Złe praktyki finansowe

    17 nawyków i pułapek, których warto unikać, aby nie szkodzić swoim finansom.

    1. Duża ilość kredytów gotówkowych

    Kredyt gotówkowy jako forma kredytu o wysokim oprocentowaniu potrafi w sposób znaczący opróżniać budżet domowy. Wiele takich zobowiązań naraz to prosta droga do problemów finansowych. Pamiętaj o możliwości refinansowania oraz konsolidowania posiadanych zobowiązań w celu zmniejszenia wysokości rat.

    2. Sklepy internetowe z opcją "zapłać później"

    Allegro Pay, PayPo, Klarna i wszystkie inne tego typu usługi typu "zapłać później" są wpisywane w BIK jako zobowiązania kredytowe. Łatwo o nich zapomnieć, coś nie zapłacić, co potem może powodować poważne problemy. Regularne zakupy w ten sposób — gdy otrzymujemy coś, a nie zapłaciliśmy za to — sprawiają też, że kupujemy i wydajemy więcej miesięcznie na rzeczy, które często nawet nie są nam potrzebne. Banki przy ocenie wniosku kredytowego bardzo niechętnie patrzą na klientów z aktywnymi limitami BNPL — to sygnał, że żyjemy ponad stan i nie kontrolujemy budżetu.

    3. "Kup i zapomnij!" czyli stare umowy i brak ich regularnego sprawdzania

    Często dawno temu zawarta polisa ubezpieczeniowa z elementem oszczędnościowym, ubezpieczenie na życie lub nierefinansowany od lat kredyt potrafi nas kosztować bardzo dużo. Wynika to z nieświadomości, że rynek mógł się już zmienić — oferty i warunki mogą być na dzień dzisiejszy dla klienta dużo korzystniejsze niż te sprzed lat.

    4. Samochody — ukryte koszty posiadania

    Wysoki wydatek jednorazowy, a do tego regularne naprawy, serwisy, przeglądy, paliwo, ubezpieczenie itd. potrafią w skali roku generować bardzo spore koszty. Samochód jest jednym z głównych źródeł drenowania pieniędzy z portfela i budżetu domowego. Warto policzyć, ile naprawdę kosztuje nas auto rocznie.

    5. Niesprawdzanie cen produktów

    Za tę samą butelkę wody w sklepie zapłacimy 2 zł, a na lotnisku 15 zł. W sklepie X zapłacimy 2 zł, a w sklepie Y — 2,50 zł. Dlatego warto sprawdzać ceny, swoje wydatki spożywcze i paragony oraz kontrolować to, co i za ile kupujemy. Drobne różnice w skali miesiąca i roku potrafią dać zaskakująco duże oszczędności.

    6. Brak poduszki finansowej

    Nie posiadanie zgromadzonej poduszki finansowej, z której moglibyśmy skorzystać w potrzebie prowadzi do zadłużania się i wizyt w banku po nowy kredyt np. gotówkowy albo co gorsza wykorzystywanie limitów kart kredytowych, które już wiele osób wprowadziły w długi z racji na swoje wysokie oprocentowanie.

    7. Szybkie decyzje zakupowe

    Osoby, które się dwa razy zastanawiają nad tym czy kupienie konkretnej rzeczy jest im tak naprawdę potrzebne mając te same zarobki są w stanie mniej wydać, więcej zaoszczędzić i długofalowo lepiej na tym wychodzą.

    8. Nielogiczne decyzje zakupowe

    Bardzo często pojawiają się sytuacje, gdzie klienci mają absurdalne wydatki na jakieś głupoty "Panie 15 000 zł za iPhone'a to nie dużo — niech Pan zobaczy jakie on robi dobre zdjęcia" podczas gdy zaoszczędzenie 100 zł miesięcznie traktują jako niemożliwy do przełknięcia koszt.

    Moje pytanie brzmi: Ty kontrolujesz swoje wydatki, czy one ciebie?

    9. Niekontrolowanie budżetu domowego

    Pieniądze uciekające przez palce, gdy nie kontrolujemy na co wydajemy. Wiele osób dokłada tylko kolejne zobowiązania, często mając nawet problem z wymieniem wszystkich swoich zobowiązań, za które płacą.

    Wydatki konsumpcyjne należy ograniczać i nigdy nie żyć ponad stan.

    10. Złe podejście

    "A już niech zostanie jak jest" powiedziano w tym kraju zapewne miliony razy, w sytuacji gdy ktoś zrozumiał, że powinien coś zrobić z pewnym problemem i tego nie zrobił. Albo:

    "Robię już tak od X lat" nie oznacza że musi tak być dalej.

    Załóżmy że pojawia się zastrzyk gotówki — nagle pytanie: "Na co to wydać" — ciężko jest się dziwić, że nie mogą się nam zebrać pieniądze na rachunku w większej kwocie, jeżeli gdy tylko coś się ich zbierze zaczynamy nimi szastać na lewo i prawo.

    Złe podejście jest głównym przeciwnikiem w budowaniu majątku.

    11. Pieniądze na koncie w banku

    Trzymanie środków na nieoprocentowanym albo nisko oprocentowanym koncie bankowym sprawia, że z czasem te pieniądze są coraz to mniej warte. Gdy posiadamy 100 000 zł na rachunku i trzymamy je 10 lat a inflacja wynosi 4% to po dziesięciu latach stracimy koło 30% wartości naszych środków, dalej będziemy mieć 100 000 zł ale będzie ono warte tyle ile wcześniej 70 000 zł. Z tego powodu powinno się lokować środki w taki sposób, aby pieniądz na siebie pracował.

    12. "Wszystko byle jak najtaniej"

    Czasami dobrze jest zapłacić niewiele więcej, a otrzymać w zamian wiele więcej. Tak jak kupując samochód ktoś powie "Jaki jest sens, żebym ja kupił auto 20k tańsze skoro potem coś się zaraz zepsuje i tyle z tego będę mieć" — tak samo to może działać w ubezpieczeniach. Ubezpieczenie na życie na 300 000 zł jest zdecydowanie tańsze niż trzy ubezpieczenia na życie na 100 000 zł, a to oznacza, że kupując najmniej jak się da "byle składka była niska" daje nam to gorszy przelicznik sumy ubezpieczenia na każdą opłacaną złotówkę.

    13. Naiwne oszczędzanie

    Każdy sobie może powiedzieć — ja już oszczędzam! Jasne, tylko pytanie ile się udało zaoszczędzić? Tutaj większość ludzi mówi, że niezbyt cokolwiek.

    "Oszczędzam proszę Pana na lokacie 2% gdy inflacja jest 3%."

    To jest wtedy marnowanie pieniędzy i czasu, a nie oszczędzanie. Dobre chęci, ale zły produkt do tego.

    14. Sam wiem najlepiej

    Przekonanie, że wszystko sami zawsze zrobimy najlepiej często nie jest najlepszym rozwiązaniem. Każdy z nas zna się na swojej własnej pracy i branży i tak jak oczywiste jest dla wielu osób, że w temacie leczenia się "bo boli" potrzebne jest udanie się do lekarza, czy też w temacie instalacji lub naprawy elektryki jest potrzebny elektryk — tak w temacie finansów często jest to bagatelizowane.

    W finansach jak w medycynie lepiej jest zapobiegać niż leczyć.

    15. Kredyt na całą zdolność

    Wzięcie kredytu hipotecznego pod limit sprawia, że nasza przestrzeń w budżecie na ewentualne nadpłaty jest znacznie niższa. Kredyt na 500 000 zł nienadpłacany może być nawet dwukrotnie droższy od kredytu na 400 000 zł z regularnymi nadpłatami.

    16. Gry losowe

    Pozornie niewinne wydatki w stylu "5 zł miesięcznie na lotto" same w sobie nie zrujnują nikomu budżetu, ale w oczach banku wyglądają zupełnie inaczej. Analityk kredytowy widząc na wyciągu z konta regularne przelewy do Lotto, kasyn online czy bukmacherów (Totalizator, STS, Fortuna, Betclic) automatycznie zaliczy klienta do grupy podwyższonego ryzyka — jako osobę z tendencją do hazardu. Może to skutkować obniżeniem zdolności kredytowej, gorszymi warunkami kredytu lub wręcz odmową.

    17. Brak inwestycji

    Brak inwestowania =/= brak ryzyka. Posiadanie oszczędności np. 200 000 zł i pozwalanie im leżeć i tracić na inflacji negatywnie wpływa na nasz budżet. Bank centralny ma w założeniach idealną sytuację inflacyjną na 2,5%, a to oczywiście nie w każdym roku uda się utrzymać tak nisko. Oznacza to, że rocznie będziesz tracić 2,5% albo nawet i więcej, co szczególnie pokazały lata Covidu i inflacja sięgająca np. 13%.